Łączna liczba wyświetleń

piątek, 24 lutego 2012

Koronkowy koszyczek na święconkę.


Pięknie dziękuję za wszystkie miłe komentarze.Dziękuję wszystkim, którzy tu zaglądają, a szczególnie tym, którzy zostawiają po sobie ślad.



Dzisiaj wiosennie. Koszyczek wielkanocny wykonany na szydełku. Usztywniłam go bardzo mocno. na tyle że może zostać użyty jako koszyczek na święconkę. W rzeczywistości prezentował się dużo lepiej niż na zdjęciach. Jest tak ładny, że powędrował od razu  do nowego właściciela.

czwartek, 23 lutego 2012

Kolorowe, wesolutkie pisanki


Kiedyś tam, zrobiłam pisanki ze zwykłych kurzych wydmuszek. Okleiłam je muliną, pozostałą po moich haftach . Nadal prezentują się zadziwiająco dobrze. Zostawiłam  kilka sztuk dla rodziny, do dekoracji świątecznego stołu. Znakomita większość dawno została przekazana dalej.

środa, 22 lutego 2012

Serdecznie i wiosennie

Zawieszkę wykonałam wykorzystując metalową gotową kształtkę. Serce wykonane na szydełku zostało wplecione w druciany element. Prezentuję efekt końcowy. Można powiesić np. w kuchennym oknie lub na ścianie lub ... komuś podarować.

wtorek, 21 lutego 2012

I żeby kurczak nie był samotny.

Baranka wykonałam z cienkich nici z drobnych rozetek. Został bardzo mocno usztywniony. Z jednej strony przyozdobiłam. Wydawał się goły. Kiedyś znalazłam jakiegoś baranka z koronki w internecie. Już nie pamiętam jak wyglądał. Postanowiłam zrobić swojego. I tak powstał baranek. Zachwycił znajomych. I.... został podarowany. I kurczak znów samotny.

W oczekiwaniu na wiosnę.

Za chwilę koniec karnawału. Zrobiło się cieplej. Dzisiaj jest cudownie słonecznie. Resztki śniegu roztapiają się na trawniku w ogrodzie. Aż radośniej na sercu. Oto zwiastun wiosennych Świąt Wielkanocnych. Kurczaka wykonałam z kolorowych kordonków. Jeszcze samotny kurczak, ale w wesołej kolorystyce. Czas zabrać się za pisanki.

Szydełkowe koronki - odrobina luksusu.

Drobiazgi, które cieszą oko. Odrobina luksusu, na którą każdy może sobie pozwolić. Koronkę wykonałam z cienkich nici i przyszyłam do ręcznika. I nieciekawy ręcznik od razu stał się eleganckim dodatkiem mieszkania.

Prezent

Różowiutki dla dziewczynki.
Niebieściutki dla chłopczyka.
Dawno tu nie zaglądałam. Nie było czasu. Prezentuję zdjęcia moich drucianych robótek. Wykonałam z mięciutkiej włóczki, odpowiedniej dla niemowląt. Milutkie w dotyku. W rzeczywistości prezentują się słodko i rozczulająco. Oba kompleciki to załącznik do prezentu ślubnego. Taki śmieszny i bardzo osobisty dodatek. Zostały pięknie zapakowane i przewiązane satynowymi wstążkami w odpowiednich kolorach. Troszkę czasu już minęło. Obdarowani wykorzystali niebieski komplet. Może jeszcze wykorzystają różowy?